-
RG : trochę tego, trochę tamtego
@O logosie w Kościele (4 października 2024 12:07)
nie wiem czy dobrze Pana zrozumiałem – zarzuca mi Pan twierdzenie, że wszystkie religie są równe? Czy Papieżowi Franciszkowi, którego wypowiedź cytowałem?
Bo ja z całą pewnością z tym się nie utożsamiam. Może nie przeczytał Pan całego tekstu?
|
RG |
| 5 października 2024 19:28 |
@O logosie w Kościele (4 października 2024 12:07)
Więc rozmowa przebiegała nieco inaczej niż cesarza Manuela uczonym Persem – ten był podobno znawcą również Chrześcijaństwa :)
Dziękuję za pytania i mam nadzieję, że nie będziemy ich dociekać pod islamskim butem
|
RG |
| 5 października 2024 19:19 |
@O logosie w Kościele (4 października 2024 12:07)
Myli się Pan. Z zacytowanej na początku mojego tekstu wypowiedzi Papieża Franciszka taką sugestię można odczytać. Bo "jeśli prowadzą do Boga" to tym samym do zbawienia, gdyż jedność z Bogiem jest zbawieniem.
Pisze Pan dla mnie niejasno - o którego Papieża Panu chodzi? Benedykta czy Franciszka - bo stawiają oni w gruncie rzeczy diametralnie inaczej kwestie, jak wynika z mojej analizy.
Przeczytałem ponownie swój tekst, sprawdzając, czy z kolei ja nie dość jasno wyraziłem swe myśli i natrafiłem na fragment :
"Dostępna mi wiedza, choć daleko niepełna, rodzi przeświadczenie, iż inne religie, ugruntowane w danych społeczeństwach, na ogół nie prowadzą do złego, do złych rzeczy. Sądzę, że (poza jakimiś nielicznymi wyjątkami) ogólnie rzec ...
|
RG |
| 5 października 2024 12:58 |
@O logosie w Kościele (4 października 2024 12:07)
ok. udało mi się wrzucić tekst jako "komentarz" dopiero za którymś razem.
za zamieszanie przepraszam
|
RG |
| 4 października 2024 13:02 |
@O logosie w Kościele (4 października 2024 12:07)
O logosie w Kościele.
Niedawno, podczas pielgrzymki do Indonezji, Papież Franciszek stwierdził, że wszystkie religie prowadzą do Boga - „Jeżeli zaczniecie się kłócić: Dokąd to doprowadzi? Wszystkie religie są drogą do Boga. Zrobię porównanie. Są jak różne języki, różne idiomy, żeby do Niego dotrzeć. Ale Bóg to Bóg dla wszystkich. A skoro Bóg to Bóg dla wszystkich, wszyscy jesteśmy dziećmi Boga.” Po czym stwierdził, że sikhizm, islam, hinduizm i chrześcijaństwo są różnymi drogami do Boga. Z wypowiedzi tej płynie sugestia, że prowadzą również do zbawienia.
We współczesnym świecie upowszechnił się zwyczaj zacierania różnic, relatywizowania wszystkiego. Gdyż tak naprawdę to nie b ...
|
RG |
| 4 października 2024 12:48 |
@O logosie w Kościele (4 października 2024 12:07)
O logosie w Kościele.
Niedawno, podczas pielgrzymki do Indonezji, Papież Franciszek stwierdził, że wszystkie religie prowadzą do Boga - „Jeżeli zaczniecie się kłócić: Dokąd to doprowadzi? Wszystkie religie są drogą do Boga. Zrobię porównanie. Są jak różne języki, różne idiomy, żeby do Niego dotrzeć. Ale Bóg to Bóg dla wszystkich. A skoro Bóg to Bóg dla wszystkich, wszyscy jesteśmy dziećmi Boga.” Po czym stwierdził, że sikhizm, islam, hinduizm i chrześcijaństwo są różnymi drogami do Boga. Z wypowiedzi tej płynie sugestia, że prowadzą również do zbawienia.
We współczesnym świecie upowszechnił się zwyczaj zacierania różnic, relatywizowania wszystkiego. Gdyż tak naprawdę to nie b ...
|
RG |
| 4 października 2024 12:47 |
@O logosie w Kościele (4 października 2024 12:07)
Najmocniej przepraszam ale podczas wrzucania na stronę ucięło mi w połowie tekst a nie wiem jak mogę go usunąć.
Proszę zaczekać na poprawną, pełną wersję :)
|
RG |
| 4 października 2024 12:23 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
Przepraszam, ale próbuję wkleić (już trzeci raz) odpowiedź, którą napisałem w innym edytorze, ale wkleja tylko jedno zdanie, pomimo tego, że wklejając widzę tych zdań dużo więcej. Jakiś techniczny feler; jeśzcze raz spróbuję
Ja bym określił Pana raczej jako dociekliwego, którego nie da się zbyć byle czym.
Z językiem to bym rozwiązał sprawę tak – uznajmy kompromisowo, że „się wytworzył”, bez zapożyczeń teologicznych. A nawet pójdźmy kroczek dalej i wysuńmy hipotezę procesu ewolucji (choć nie darwinowskiej, tak daleko nie idźmy), który doprowadził do dzisiejszego stanu języka naturalnego. Jednak z tego procesu wykluczyłbym słowo „sztuczność” i postawiłbym na „naturalność”
Pojęcie prawdy to j ...
|
RG |
| 27 lipca 2023 12:44 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
Ja bym określił Pana raczej jako dociekliwego, którego nie da się zbyć byle czym
|
RG |
| 27 lipca 2023 12:38 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
Ja bym określił Pana raczej jako dociekliwego, którego nie da się zbyć byle czym
|
RG |
| 27 lipca 2023 12:32 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
Istota sporu to nie tylko frazeologia. Spór ma charakter metafizyczny. Platonizm matematyczny (Cantor, Godel) stał na stanowisku realnego istenienia przedmiotów matematyki.
Przywołam fragment artykułu: „Zwolennicy platonizmu w matematyce, tacy jak Kurt Gödel utrzymują, że możliwa jest jednoznaczna interpretacja aksjomatów (np. teorii mnogości lub arytmetyki) dzięki bezpośredniemu doświadczeniu przy pomocy intuicji matematycznej, która pozwala bezpośrednio uchwycić i doświadczyć przedmiotów tych teorii. Wspomniana intuicja jest rodzajem percepcji (niezmysłowej), która umożliwia bezpośredni ogląd przedmiotów matematycznych, w tym również aksjomatów i rozstrzygać o ich prawdziwości, ale również zdań od nic ...
|
RG |
| 26 lipca 2023 20:10 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
Nie wiem jak Pan Stanisław, ale jeśli chodzi o mnie, to skłaniałbym się do stanowiska, że matematyka jest odkrywana. Jednak dowodu na to nie przeprowadzę, choć racjonalnych argumentów na to jest niemało, a wiele z nich w artykule starałem się przedstawić.
Czy każdy język jest sztuczny? te stwarzane sztucznie zapewne tak, jednak języki naturalne nie są sztuczne; raczej są nam dane, jako dar (jak to już ktoś sformułował, konkretnie St.O.)
Czy właściwe jest rozpatrywanie wszystkich rzeczy od strony funkcjonalnej, praktycznej? - "do czego może się w przyszłości przydać." A gdzie miejsce na poszukiwanie prawdy?
|
RG |
| 26 lipca 2023 19:38 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
Czy gdyby matematyka była czymś li tylko formalnym, której przedmioty „istnieją” tylko na mocy przyjętej konwencji, umowy, zasad „gry” matematycznej, z przyjętymi powszechnie zasadami przekształceń (logiki matematycznej), której przedmioty, a więc to, czym się zajmuje, realnie nie istnieją – czy tak rozumiana matematyka rzeczywiści mogłaby mieć zastosowanie do świata realnego? Czy można tak pojmowaną matematykę można sensownie uzasadnić?
Kurt Gödel pisał o tym: „Niezależnie jednak od tego, że obiekty teorii mnogości są tak odległe od doświadczenia zmysłowego, w jakiś sposób je postrzegamy, o czym świadczy fakt, że aksjomaty narzucają się nam jako prawdziwe. Nie widzę żadnych racji, dla których mielibyśmy mieć mniej ...
|
RG |
| 26 lipca 2023 19:27 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
:) Cieszę się, że przyjął Pan gałązkę...
Oczywiście jednak nie powinno się sprowadzać matematyki tylko do jej praktycznego wykorzystania. A ta kompatybilność o któej Pan pisze dla wielu zjest dumiewająca i dająca wiele do myślenia, kontemplacji
|
RG |
| 26 lipca 2023 19:24 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
„Jednym słowem liczba jest umownością.”
Niw mogę się z tym zgodzić. W matematyce nic nie jest umownością, może jedynie symbolika zapisu. Wszystko inne jest jest ściśle definiowane i wynika z aksjomatów w drodze dedukcji. Tak samo jest z pojęciem liczby (Aksjomaty i konstrukcje liczb – Wikipedia, wolna encyklopedia ) czy zbioru.
Nie istnieje subiektywna matematyka.
Zauważyłem, że ma Pan tendencję utożsamiania matematyki z jej zastosowaniem w fizyce. Matematyka istnieje sama w sobie jako abstrakcyjna rzeczywistość. Matematyk teoretyczny nie zajmuje się matematyką z myślą o jej zastosowaniu do czegoś. Choć okazuje się, że jest jednak również przydatna do praktycznego zastosowania, choćby w fizyce.
Przytoczę fragment tekstu:
„W XIX ...
|
RG |
| 26 lipca 2023 19:11 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
Że matematyka jakoś się ma do rzeczywistości, to napisał już Pan Orda, więc ja nie muszę. Pisząc o względach metafizycznych u pitagorejczyków miałem na myśli to, że utożsamiali liczby niewymierne z czymś niedoskonałym, czymś co jest w jakiś sposób niedokończone, gdyż podobno starożytni Grecy nie rozróżniali między pojęciem „nieskoczony” a „niedokończony”. By świat był doskonały, musi mieć swoje granice. Istnieje legenda, że jeden z uczniów Pitagorasa obliczył liczbę pi, która okazała się liczbą niewymierną i zrozpaczony z tego powodu popełnił samobójstwo.
Tak czy owak nie traktowali liczby (matematyki), jako istniejącej fizycznie, natomiast była ona wg nich warunkiem poznania. Przytoczę fragment artykułu:
„By ...
|
RG |
| 25 lipca 2023 19:35 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
Pax, pax; ja z gałązką oliwną. Trochę przesadziłem wczoraj z reakcją; w końcu nic złego przecież Pan nie napisał
|
RG |
| 25 lipca 2023 07:32 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
nie czepiaj się Pan wszystkiego, nie bądź uszczypliwy na każdym kroku, to i życzliwości więcej do Pana wróci
|
RG |
| 24 lipca 2023 19:34 |
@O MATEMATYCE (i nie tylko) (24 lipca 2023 07:14)
powiem to wobec tego mniej dyplomatycznie - Panie, bo to bełkot trochę i bardzo zwobona twórczość
|
RG |
| 24 lipca 2023 19:26 |